Kiedy byłem dzieckiem, moi rodzice byli bardzo surowi w stosunku do moich nawyków żywieniowych. W moim domu było tak mało cukru, że przemyciłem syrop prosto z butelki w spiżarni. Z niecierpliwością czekałem na nocowanie u przyjaciół, jako nie tylko okazję do gry w „prawdę czy wyzwanie”, ale także na rzadką miskę szczęśliwych charmsów lub kakaowych Ptysiów następnego ranka. W szkole było nawet powszechnie wiadomo, że w moim domu zakazano białego chleba. Kiedy dostałem prawo jazdy, nic dziwnego, że karmelowe Frappuccino stało się zbyt powszechnym zakupem.

Zajęło mi to kilka lat, ale jako dorosły zdałem sobie sprawę, że moi rodzice na coś wpadli. Im więcej dowiaduję się o przetworzonej żywności, tym bardziej martwię się tym, co spożywam. Badania pokazują, że to, co jemy, wpływa na każdy aspekt naszego zdrowia, więc coraz trudniej jest zakopać głowy w piasku. Żywność wypełniona substancjami chemicznymi i dodatkowymi znalazła się pod ostrzałem i nie bez powodu.

Czytanie nieprzetworzone: Mój Miejski rok odzyskiwania prawdziwego jedzenia Megan Kimble zainspirował mnie do podążania za wskazówkami autora i prób wyeliminowania przetworzonej żywności z mojej diety. Książka nie tylko omawia korzyści zdrowotne, ale podkreśla, w jaki sposób amerykański system żywnościowy nie chroni konsumentów. Jest mocny argument przeciwko przetworzonej żywności, i to przekonało mnie, aby spróbować jeść czystsze.

eksperyment

moim planem było przejść dwa tygodnie bez jedzenia przetworzonej żywności. Użyłem książki Kimble ’ a i badań online, aby zdecydować, co dokładnie oznacza to dla mnie. Zasadniczo uważałem, że każde jedzenie, które ja (lub ktoś inny) może rosnąć, znaleźć w przyrodzie lub gotować w kuchni, aby było ok do jedzenia. Wszystko, co wymagałoby chemika lub laboratorium, aby go wyprodukować, nie było.

rozpoczęcie pracy

dzięki uprzejmości Stephanie Topacio Long

mój nieprzetworzony okres zaczął się w poniedziałek po 4 lipca, więc wyszłam z hukiem. Oprócz delektowania się pysznym jedzeniem z grilla podczas samych wakacji, spędziłem weekend oddając się każdemu mojemu przetworzonemu kaprysowi. Kiedy obudziłem się w dniu, w którym miałem zacząć, przybrałem trzy kilogramy, a mój żołądek był nadal nieszczęśliwy po kolacji w meksykańskiej restauracji poprzedniego wieczoru. (Winię ogromną Margaritę.)

ten pierwszy dzień był chamskim przebudzeniem: w teorii wiedziałem, jak to zrobić, ale nie myślałem wystarczająco dużo o tym, co będę jadł na co dzień. Z powodu mojego braku przygotowania, Zajęło mi trochę, aby uderzyć mój krok; I przetrwał na jajka, warzywa, quinoa, brązowy ryż, i orzechy te pierwsze kilka dni.

zakupy spożywcze

div>

Kiedy zacząłem budować zapasy nieprzetworzonej żywności, zwróciłem się do lokalnego rynku rolniczego i spółdzielni spożywczej. zakupy były trochę wolniejsze niż zwykle, ponieważ spędziłem dużo czasu na czytaniu etykiet. Te listy składników były bardzo pomocne w ustaleniu, co mogę, a czego nie mogę jeść. Ilekroć trafiłem na składnik, którego nie znałem, zwracałem przedmiot na półkę. Oznaczało to, że nie było żywności musiałem przejść bez (takich jak sos pomidorowy, niestety), ale zachęcił mnie do zakupu o wiele więcej produktów.

kupowanie nieprzetworzonej żywności było droższe, ale nie szalenie. W ciągu mojego dwutygodniowego okresu próbnego wydałem około 0,90 centów więcej dziennie niż w typowym miesiącu. Chociaż to z pewnością sumuje się z czasem, twierdzę, że liczba była zawyżona, ponieważ na początku musiałem zaopatrzyć się w podstawowe składniki. Gdybym kontynuował przez pełne 30 dni, myślę, że mój średni koszt zmniejszyłby się. Ważne jest również, aby pamiętać, że kilka moich posiłków karmiło wielu ludzi i że z pewnością były sposoby, w które mógłbym być bardziej oszczędny — ponieważ nie plurging na Chai Tea Latte, byłem w porządku z wydaniem więcej na lokalne grzyby shiitake.

gotowanie

dzięki uprzejmości Stephanie Topacio Long

chociaż lubię gotować, zazwyczaj nie robię tego tak bardzo, jak powinienem. To się zmieniło, kiedy jadłem nieprzetworzone, ponieważ nie było zbyt wiele alternatywy. Szybko zdałem sobie sprawę, że muszę znaleźć kilka przepisów, które będą działać dla mnie, i na szczęście natknąłem się na blog o nazwie Wegańskie 8. Przepisy były ratunkiem dla mnie, ponieważ były one albo już nieprzetworzone, lub może być łatwo wykonane tak. Nie dotyczy to wielu przepisów wegetariańskich; często wymagają tofu lub substytutów mięsa, które prawie zawsze są przetwarzane.

Kiedy tylko było to możliwe, robiłam duże partie, żeby później móc zjeść resztki i zminimalizować czas spędzony w kuchni. Gotowanie z innymi również dobrze się sprawdziło, ponieważ oznaczało to wiele potraw bez konieczności bycia jednym, aby przygotować je wszystkie.

Jedzenie

div>

mimo, że moje gotowanie było powtarzalne na początku, byłem zaskoczony, jak dobry prosty posiłek może smakować. Jedząc nieprzetworzone, użyłem dużo soli morskiej i mielonego pieprzu i byłem zdumiony tym, co te dwa składniki mogą zrobić. W przeszłości miałem tendencję, aby przejść do mocnych smaków, ale zdałem sobie sprawę, że nie są one tak konieczne, jak myślałem.

było wiele potraw, z których nieoczekiwanie łatwo było zrezygnować. Dwa tygodnie to nie tak długo, ale zauważyłem, że jest tam wiele dobrych nieprzetworzonych substytutów. OkazaĹ 'o siÄ™, Ĺźe np. daktyle ograniczyĺ’ y moje apetyty na sĹ 'odyczki, podczas gdy normalnie poszedĺ’ bym na czekoladÄ™.

bez przetworzonej żywności, odkryłem również, że podjadałem mniej, a przekąski, które w końcu konsumowałem, były dla mnie dobre, takie jak owoce, warzywa lub orzechy. Patrząc wstecz, nie pamiętam ani jednego czasu w okresie dwóch tygodni, kiedy jadłem tylko po to, aby jeść; jadłem, ponieważ byłem głodny.

wpływ fizyczny

dzięki uprzejmości Stephanie Topacio Long

Kiedy moja siostra zapytała mnie, czy czuję się inaczej podczas mojego nieprzetworzonego eksperymentu, powiedziałem jej, że tak. Nadal Nie wiem, jak to opisać, ale poczułem się lepiej. Ogólnie rzecz biorąc, jakoś czułem się zdrowszy i bardziej energiczny, plus miałem mniej bólu brzucha, co jest czymś, z czym mam do czynienia od lat. Nie będę udawał, że to było całe słońce i tęcza. Przez pierwsze kilka dni, najwyraźniej nie jadłem wystarczająco dużo błonnika. Dopóki świadomie zwiększyłem spożycie, to był zdecydowanie problem.

w ciągu dwóch tygodni schudłam. Trzy funty, które przytyłem, rozpłynęły się, podobnie jak dodatkowe dwa funty. To była najłatwiejsza waga, jaką kiedykolwiek schudłem; nie starałem się tego świadomie i nigdy nie ograniczałem swoich porcji.

wpływ społeczny

dzięki uprzejmości Stephanie Topacio Long

to, że jadłem nieprzetworzone, spotkało się z dużym zainteresowaniem rodziny i przyjaciół i poczułem się, jakbym był w jednym z odcinków portlandii. Używałem zwrotów „organiczny”, ” nieprzetworzony „i” lokalny ” tak wiele razy, że gdybyś zrobił z tego grę alkoholową i chodził za mną, zostałbyś zdemolowany przez dwa tygodnie.

ze wszystkimi ograniczeniami dotyczącymi jedzenia, znalezienie miejsca, w którym mógłbym zjeść coś na mieście nie było łatwe. Właściwie, powiedziałbym, że udało mi się to raz na półtorej. Moja pierwsza próba zakończyła się jedzeniem w food co-op z przyjacielem po tym, jak entuzjastycznie upolował dla mnie organiczny, nieprzetworzony chleb i masło orzechowe. Smakowała świetnie i była zabawną przygodą, ale była cieniem typowego doświadczenia kulinarnego.

do przodu

dzięki uprzejmości Stephanie Topacio Long

mój nieprzetworzony eksperyment przebiegł szybko — do tego stopnia, że prawie żałuję, że nie był dłuższy. Mimo to, aby upamiętnić koniec, poczułem, że powinienem naprawdę spaść z wozu, jedząc potrawy z tajemniczymi składnikami. (Go big or go home, right?)

O dziwo, jedzenie fast foodów było dość żałosne. W ciągu zaledwie dwóch tygodni, moje kubki smakowe zdawały się być ponownie skalibrowane. Byłem dziwnie przytłoczony przez słone, aromatyczne chipsy wybrałem, a następnie przerażony, aby uświadomić sobie, jak trudno było przestać jeść je mimo to. Sprowadzenie przetworzonej żywności z powrotem do mieszanki nagle przypomniało mi, jak to jest być boleśnie pełnym i jak łatwo może być przejadać się. To był doskonały przykład tego, jak jedzenie jest zaprojektowane tak, aby uzależniać i przypomnienie jednego z wielu powodów, dla których chciałem przejść nieprzetworzony w pierwszej kolejności.

nie mogę powiedzieć, że nigdy więcej nie zjem przetworzonej żywności, ale ze względu na moje doświadczenie postanowiłem skupić się bardziej na jedzeniu jej mniej. Myślałem, że konieczność częstego gotowania będzie najtrudniejsza, ale skończyło się to mniejszym wysiłkiem niż się spodziewałem. Zamiast tego, co było dla mnie największym wyzwaniem były ograniczenia społeczne; brakowało mi możliwości wyjścia na posiłki z przyjaciółmi i rodziną. Nie widzę w tym żadnego zobowiązania. Jedzenie w większości nieprzetworzone w domu – przy okazji robiąc wyjątki od jedzenia na mieście-nadal wydaje mi się postępem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *