Zdjęcie

Credit Joyce Hesselberth

Randki są trudne. Randki, gdy masz nadwagę jest trudniejsze. Randki, gdy jesteś duży koleś z poważną chorobą psychiczną jest prawie niemożliwe.

Zdjęcie

Michael HedrickCredit

od prawie 10 lat mam mały sukces w randkowaniu żyłem ze schizofrenią. Ale jest wiele przeszkód. Schizofrenia jest przerażającym słowem dla wielu ludzi. Wywołuje pomysły morderczych intencji, braku kontroli i wielu innych przerażających rzeczy.

jednak żyję tym słowem; jestem słowem. Ale nie jest to słowo, które można po prostu wpaść w rozmowę i podążać za „to nie jest wielka sprawa, choć.”

wydaje mi się, że łatwo się zakochuję, ale zawsze chodzi o kobiety, które nie czują tego samego do mnie. Widziałem więcej odrzucenia, niż chcę przyznać, narażając się w ten sposób, i to był dla mnie obowiązek, aby nie pozwolić, aby moje emocje wzięły górę nade mną.

Jeśli nie jest to całkowite odrzucenie, to wydaje się, że zawsze dzieje się coś innego.

pamiętam jedną randkę, na której byłam kilka miesięcy temu. Była dużą kobietą z blond włosami i oczami, które miały zezowaty wygląd „jestem do niczego”. Poznaliśmy się na meczu.com, i uderzyło mnie, ile czasu spędziła na pokazach Phish. Jej profil był rozrzucony po wielu zespołach, które kochałem w różnych momentach mojego życia.

była nauczycielką i wspomniała w swoim profilu coś w stylu, że z powodu miłości do iskier, rzemiosła artystycznego i tęczy, była 6-latką w kobiecym ciele. Zanim się zorientowałem, pytałem, czy chce iść na piwo. Powiedziała tak, trochę zbyt chętnie myślałem.

dotarłem do restauracji jakieś 15 minut wcześniej i zamówiłem piwo, obawiając się, że w końcu będę musiał jej powiedzieć o mojej chorobie. Wkrótce weszła do środka, a mnie zaskoczył fakt, że wydawała się trochę rozczarowana, że tam jest. Nie było uśmiechu, gdy usiadła, by do mnie dołączyć.

zapytałem, jak się czuje i po prawie 45 minutach poczułem, że znam prawie każdy szczegół jej życia. Zamówiła kanapę, która była zbyt duża dla jej salonu. Miała przeciek z kanalizacji w mieszkaniu. Spędziła weekend robiąc śpioszki dla swojej siostrzenicy. Ledwo się odezwałem.

W końcu zapytała mnie, czym się zajmuję i powiedziałem jej, że piszę o chorobie psychicznej. Następnie pojawiły się nieuniknione pytania: jak się w to wpakowałem? Czy miałem osobiste doświadczenie?

w tym momencie nie miałem innego wyjścia, jak ujawnić moją diagnozę, a po wycieczce do łazienki, aby się zebrać, wróciła z kolejnymi pytaniami. Byłem niebezpieczny? Czy kiedykolwiek kogoś zabiłem? Nie trzeba dodawać, że data skończyła się wkrótce potem.

czasami piętno choroby psychicznej jest przełomem. Innym razem zauważyłem, że to ja nie mogę przyjąć idei bycia w związku.

kolejna Pierwsza Randka kilka miesięcy później, z kobietą o czarnych włosach, która pracowała w Ameryce. poszło lepiej. Zaczęliśmy rozmawiać na OkCupid o naszych ulubionych komikach, a następnie spotkaliśmy się w sali degustacyjnej browaru. Wszystko szło dobrze, a moje ujawnienie jej o mojej chorobie psychicznej nastąpiło po nieuniknionej wycieczce do łazienki. Wróciła jednak i powiedziała mi, że zmagała się z dość poważnym przypadkiem niepokoju. Jeśli nie mamy nic wspólnego.

pisaliśmy tam i z powrotem przez kilka dni, ale tym razem zauważyłem, że to ja nie mogłem znieść idei bycia w związku. Niezależnie od tego, czy był to strach na myśl o oddaniu się komuś innemu, surowa wrażliwość bycia tak blisko kogoś, uczucie, że byłem ponad moją głową, czy po prostu fakt, że iskry nie było, zakończyłem to. Nadal nie jestem do końca pewna dlaczego. Była świetna i nadal czuję się winna.

zaufanie jest dla mnie poważnym problemem, sedno moich codziennych objawów obraca się wokół paranoi, że ludzie mnie oceniają i nabijają się ze mnie, więc zaufanie komuś nowemu, że szybko jest, w najprostszych słowach, niezwykle trudne.

Co więcej, jedną z głównych przeszkód życia ze schizofrenią jest fakt, że jeśli czuję się przytłoczony, to trochę wariuję. Paranoja rośnie, a ja mogę się wycofać we mgle depresji, która może trwać miesiące. Zwykle dzieje się to pod presją pracy, ale relacje są ogromnym źródłem stresu. Ciężko o tym myśleć. Powiedzieć, że się boję, byłoby niedopowiedzeniem. Walka ze słoniem schizofrenii, który siedzi na środku pokoju, nigdy nie jest zabawna.

chciałbym kiedyś wyjść za mąż, ale na razie uciekam się do mantry: „Nie ganiaj za ludźmi, po prostu bądź zajebisty, a przyciągniesz odpowiednią osobę.”

chciałbym, żeby to się stało naturalnie.

Michael Hedrick jest pisarzem w Boulder, Colo. Jego książka „Connections”jest dostępna pod adresem: https://www.createspace.com/3426326 I można go znaleźć na Twitterze @ thehedrick.

aby uzyskać więcej wiadomości o fitness, jedzeniu i wellness, „Polub” naszą stronę na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *